07 czerwca 2017

Droga do wolności finansowej – cz. 2. – Budżet domowy – czy potrzebuję planu?

W każdej dobrze funkcjonującej organizacji istnieje plan budżetowy na dany okres, miesiąc, rok. Pozwala to lepiej zarządzać finansami. Taką organizacją jest również dom.
Jak zaplanować budżet domowy i do czego jest nam on potrzeby opowiada Monika Sacewicz.

 

Zdefiniujmy budżet domowy. Czym on właściwie jest?

 

Budżet domowy to po prostu plan przychodów i wydatków. Bardzo ważne jest, aby zdać sobie sprawę na co nas naprawdę stać. Warto też uświadomić sobie czego naprawdę
w życiu potrzebujemy, a co kupujemy, aby zaspokoić chwilowe pragnienia. Warto stworzyć sobie listę priorytetów, zaplanować co kupujemy czy co opłacamy wcześniej,
a co możemy sobie zwyczajnie odpuścić.

 

Czy każdy potrzebuje planu budżetu domowego?

 

Wydawać by się mogło,  że osoby o dużej zasobności portfela, nie muszą przejmować się drobnymi wydatkami i pilnować budżetu. Otóż, jest to bardzo mylne. Trzeba spojrzeć
na to przez skalę. Dla przeciętnego Polaka drobnym wydatkiem będzie kawa na mieście. Dla osoby, która obraca znacznie większymi pieniędzmi drobny wydatek może okazać się dużym zakupem czy – trzymając się tej kawy – wypadem do drogiej restauracji. Warto też zwrócić uwagę, że osoby najbardziej zadłużone to nie Ci najmniej zarabiający, a osoby dysponujące ogromnymi pieniędzmi. Często zatracają się w wydatkach, nieodpowiedzialnie inwestują i co najgorsze – zaciągają ogromne kredyty konsumpcyjne. Dlatego właśnie uważam, że każdy, kto pragnie wolności finansowej, powinien planować wydatki i kontrolować swoje finanse. Świadomość kontroli daje ogromne poczucie spokoju
i bezpieczeństwa.  

 

Jak stworzyć taki budżet? Czego potrzebujemy?

 

Potrzebny jest zeszyt w kratkę, długopis i kalkulator. Dla niektórych łatwiej jest to robić w tabelkach w komputerze, dla innych w aplikacjach na telefon. Na początek wystarczy zeszyt. Często słyszę od ludzi, że nie robią budżetu, bo mają to wszystko w głowie.  To błąd.  Budżet musi być rozpisany, trochę jak umowa ze samym sobą. Musimy tez mieć szansę codziennie do niego zaglądać i nic w nim nie zmieniać. W głowie łatwo coś poprzestawiać.

Żeby odpowiednio zaplanować budżet domowy, musimy mieć listę naszych wydatków. Po to, by zobaczyć na co naprawdę wydajemy pieniądze należy wcześniej zbierać wszystkie paragony, faktury, bilety i inne potwierdzenia.  Miesiąc zbierania paragonów za wszystko – zarówno drobne wydatki jak kawa na stacji czy duże jak nowy telewizor – da nam obraz wydatków.

 

To musi być trudne…

 

Samo zbieranie jeszcze nie jest takie trudne, choć można o czymś zapomnieć i mieć niepełny obraz sytuacji finansowej. Ważna jest tutaj konsekwencja, bo często okazuje się,
że te pozornie najdrobniejsze wydatki, jak kanapka na mieście, powtarzane niemalże codziennie, rujnują nasz budżet.

 

Co jest najtrudniejsze w tworzeniu budżetu?

 

Najtrudniejsza  jest późniejsza dyscyplina w trzymaniu się przygotowanego  budżetu. Dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku aż dojdziemy do miejsca wolności finansowej. To wymaga czasu i siły charakteru, ale jest osiągalne dla każdego kto tego naprawdę chce.

 

Czy po pewnym czasie planowanie budżetu wchodzi w nawyk i nie potrzebujemy już listy, kalkulatora itd. by dobrze zarządzać budżetem?

 

Myślę, że nawykiem staje się nadawanie priorytetów, podchodzenie do zakupów w bardziej odpowiedzialny sposób czy rezygnacja ze spełniania chwilowych zachcianek.
To prowadzi do lepszego planowania finansów. Warto jednak co miesiąc sporządzać budżet, aby w pewnym momencie nie stracić kontroli. Należy pamiętać, że to my z naszymi wydatkami dostosowujemy się do dobrze sporządzonego budżetu domowego, a nie budżet do nas. Inaczej zawsze będziemy go przekraczać.

 

 

 

Monika Sacewicz jest właścicielką firmy Nawigator Zmian, w której pomaga ludziom obierać właściwy kierunek, tak by przeszli z miejsca frustracji
do efektywnego działania. Poprzez wykłady, coaching, konsultacje i kursy on-line pracuje nad tym,  by kobiety miały więcej czasu i pieniędzy
oraz pracę zgodną ze swoim powołaniem, by mogły spełniać swoje marzenia. Pomaga im w stawaniu się kobietami szczęśliwymi, spełnionymi
i wywierającymi dobry wpływ na swoje otoczenie. Pomaga również w określaniu ścieżki zawodowej wykorzystując Career Direct i Personality I.D.
Z wykształcenia jest teologiem, doradcą zawodowym i coachem personalnym. Od 2010 r. jest liderem i mówcą Edukacji Finansowej Crown, organizatorem szkoleń i konferencji na temat zarządzania finansami w oparciu o wartości chrześcijańskie. W finansach zdobywała wykształcenie
jako samodzielna księgowa, pracując w biurze rachunkowym, a potem przez 3 lata prowadząc finanse jednego z najszybciej rozwijających
się Kościołów w Polsce.

 

 

 

 

Ethics w social mediach

Śledź profil Ethics. Szkoły Praktyków Biznesu i bądź na bieżąco!

Copyright ETHICS